No więc przywitaliśmy nowy rok tak samo jak stary pożegnaliśmy. Niezbyt wielki ruch do przodu… Dziwna tradycja no ale cóż. Dostaliśmy tylko Spam na pocztę reklamami, jak to jedna osoba powiedziała.
No to jak nowy rok to czas na jakieś życzenia, a więc:
- Życzę wam pogłębiania waszej wiedzy z różnych kierunków
- Moc czerpania korzyści z zabawy, ale nie z zabawy swoim ciałem a korzyści materialnych
- Idealnego rozwiązania jak wyjść z kłopotów
- Opanować się w danej sytuacji, bo czasami nie wypada i to nie jest śmieszne
- Szacunku dla rządu i systemu na którym stoimy, chodź polski nie jest idealny ale lepszy rydz niż nic
- Dla chłopaków odnalezienie drugiej połowy i przestanie ciągłego myślenia dolną częścią ciała
No to więc tyle. Jakieś przepowiednie noworoczne, Hm? To że Mucha weźmie ślub bo tak pisze na kozaczku to się nie liczy. Przepowiednią noworoczną by było wybicie się prawdziwych artystów z podziemia, chodź to jest bardziej marzenie niż przepowiednia.
Moje postanowienie to głównie, zajęcie się sprawami na które do tej pory nie miałem czasu, choćby nauka. Rozwijanie kultury hip hop i przestawienie ludzi na dobrą drogę? Postaram się temu sprostać, chodź to wysoka poprzeczka. Może być mniej chamski dla niektórych osób ?
No to witaj 2010.

